Witaj na stronie
Czytelniku, witaj na stronie poświęconej dawnym armiom okresów antyku i średniowiecza. Znajdziesz tu kilkanascie opisów nie tylko najbardziej znanych armii, ale także tych mniej popularnych w literaturze, które odegrały ważną rolę w rozwoju wojskowości. Strona ta z pewnościa będzie rodzynkiem dla miłosników historii, i to nie tylko wojskowosci, ale także uczniów i studentów, którzy chca pogłębic swoją wiedzę. Artykuły nie są sucha wiedzą o armiach bowiem zawierają w sobie ciekawostki polityczne i społeczne z historii poszczególnych państw. Dodatkowo w wyszczególnionych działach znajdują się opisy dawnych broni (ZBROJOWNIA) czy najlepszych oddziałów dawnych czasów, przed którymi drżeli żołnierze wroga (MOCE ANTYKU). Rozwiń/Zwiń tekst
Ponadto dodałem ciekawe tematy pokrewne wojskowości – jak opis zamków i warowni (ZAMKI I WAROWNIE), ważne informacje o rycerstwie (ŻYWOT RYCERZA) czy imiona słynnych bogów wojny (BOGOWIE WOJNY). Niebawem chciałbym dodać opisy kolejnych armii (jak wojska krzyżowców) oraz dawanych flot wojennych, gdy pozwoli czas, którego nie mam za wiele. Z tego wzgledu ci czytelnicy, którzy mają coś ciekawego do przekazania, jak najbardziej mile są widziani, aby opublikować własne artykuły, pokrewne tematom strony (
szczególy). Oczywiście to oni będą autorami i właścicielami artykułów. Chętnie też zapraszam do wspólpracy wydawnictwa, gazety i czasopisma (nie tylko historyczne), które chciałyby opublikować artykuły z tej strony (na bardzo ciekawych warunkach). Także osoby, które posiadają własne strony historyczne, byłyby mile widziane do współpracy (
szczegóły).
Istota wojny
W okresie starożytności wprowadzone zostało pojęcie wojny, walki w której brały udział dwie strony. Pierwsza broń, która w zamyśle miała służyć ludziom do polowania na dzikie zwierzęta, z łatwością nadawała się do użycia przeciwko własnemu gatunkowi. Już pierwsze sąsiadujące ze sobą wspólnoty ludzi z tego samego kręgu cywilazcyjnego, walczyły przeciwko sobie. Celem tych walk była grabież ludzi, bydła, żywności i innych dóbr. Z czasem zwycięzcy zaczęli myśleć coraz częściej nad możliwością czerpania zysków na przyszłość, a nie tylko o jednorazwoym wzbogaceniu się i odejściu do swoich siedzib. Pokonanych należało więc uzależnić, zmusić do płacenia danin, początkowo w produktach rolnych i zwierzętach, później coraz częściej w drogocennych kruszcach. Coraz wieksza role odgrywalo opanowanie i kontrolowanie waznych szlaków handlowych, zasobów wody pitnej czy zlóz metali waznych dla gospodarki. Pokonanych traktowano w dwojaki sposób. Albo na tyle lagodnie, by nie buntowali sie przeciwko nowym wladzom lub na tyle brutalnie, aby nigdy nawet nie pomysleli o buncie. Wladcy pierwszych organizmów panstwowych byli z reguly brutalnymi wodzami, którzy mordowali ludnosc i zolnierzy wroga z cala bezwzglednoscia (Asyria). Tereny i osady palono, dobytek rabowano, a nastepnie dzielono pomiedzy zwycieskiego wladce i jego wojowników. Gdy mijal czas wojny, wielu z tych wladców, w zaleznosci od prowadzonej polityki, znajdowalo potrzebe wprowadzenia tylko umiarkowanego ucisku czy nawet tolerancji, lub wspólpracy z pokonanymi (Mitanii, Hetyci).
Rozwiń/Zwiń tekst
Wojny pomiędzy osiadłymi cywilizacjami były tylko jedną stroną medalu. Prawdziwym niebezpieczeństwem dla osiadłych ludów i wyzwaniem dla ich armii były koczownicze lub półkoczownicze ludy. Ogromne rozdwojenie cywilizacyjne i ekonomiczne powodowało, że społeczeństwa bogatsze wystawione były na większe niebezpieczeństwo ataku ze stony ludów biedniejszych i stojących na niższym szczeblu rozwoju. Przez cały okres starożytności walczyły więc ze sobą dwa światy. Jeden z nich osiadły, dążący do pokoju, uznający zwierzachnią władzę, czerpiący zyski z ustalonych źródeł rolnictwa czy handlu. I drugi, który niczym ocean otaczał nieliczne wyspy osiadłych cywilizacji. Rzymianie nazwą tych ludzi kiedyś barbarzyńcami, istotami spoza okręgu cywilizacyjnego, mówiącymi nieznanymi językami. Koczownicy lub półkoczownicy, ci z natury swej i wychowania byli wojownikami, niesfornymi, nieskorymi niejednokrotnie do posłuszeństwa wobec żadnej władzy, nawet swoich wodzów. Ludzie ci patrzyli z zazdroscią na bogactwa sąsiadów, aby w końcu podjąć próbę ich podboju i stworzyć lepszą szansę życia dla siebie. Przez cały okres starożytności i przez pierwsze wieki średniowiecza, ogromne przemieszczenia plemion doprowadzały do upadku starych cywilizacji i państw. Na ich zgliszczach, rzadziej we współpracy z pokonaną ludnością, budowano nowe państwa, z których większość doszła do statusu imperiów. Walka ta trwała tysiące lat, prowadzona różnymi sposobami, od niewielkich ataków po zorganizowane uderzenia tysięcy wojowników. Czasami udawało im się pokonać bogatych sąsiadów i zająć ich miejsce. W ten sposób barbarzyńcy wchodzili do świata osiadłego i cywilizowanego, wchłaniając jego osiągnięcia, a ze swojej strony dodając zwycięskie metody walki do systemu obronnego pokonanych. Nie jest dziełem przypadku, że najeźdźcy byli świetnymi jeźdźcami, a armie społeczeństw osiadłych bazowały, przez długi czas, głównie na piechocie. Przez całą starożytność toczył się więc swoisty wyścig zbrojeń pomiędzy atakującymi i broniącymi się. Rozwijała się broń zaczepna, a zaraz za nią obronna. Największe wynalazki ludzkości szybko dostosowano do potrzeb wojny, jak choćby wynalazek koła czy sztukę wytopu metali. Udomowienie dzikiego konia stepowego również powodowane zostało względami wojskowymi, a rozwojowi sprzyjały często toczone wojny, przyczyniając się tym samym do rozwoju inżynierii. Poszczególne armie wprowadzały nie tylko nową i lepszą broń, ale cały czas unowocześniały taktykę walki. Pojawiły się sztaby wojskowe na poziomie, który ludzkość ponownie osiągnęła dopiero w XIX w. Armie coraz częściej były zawodowymi formacjami, dowodzonymi przez wyszkolonych oficerów.
Ci z wodzów, którzy potrafili wykorzystać sztukę walki obronno-zaczepnej (tzw. taktyk kombinowanych broni) stawali się zwycięzcami. Taktyka kombinowanych broni skutecznie wykorzystywana była przez największych wodzów w historii ludzkości, jak Hanibal Barka czy Aleksander Macedoński. Osoby te weszły do kanonu największych postaci historycznych, dzięki swojemu geniuszowi wojskowemu.