Podstawy
systemu lennego pojawiły się we frankijskim państwie Merowingów,
a ukształtowały się jako zwyczaj i prawo za dynastii karolińskiej. Z
Francji feudalizm szybko dotarł do Niemiec, Włoch, Hiszpanii,
Skandynawii i krajów słowiańskich. Przyczyny feudalizmu
sięgają jednak kilka wieków wstecz, do V
wieku. W tymże wieku, potężne ongiś Imperium Rzymskie zostało
okrojone przez plemiona germańskie. Armia rzymska stopniowo wycofywała
się z podbitych kilka wieków wcześniej terenów
Brytanii, Francji i Hiszpanii, pozostawiając opuszczone tereny bez
zorganizowanej administracji i ochrony ze strony władzy. Wraz z
odejściem i później wraz z upadkiem Rzymian, postępowała szybka
dezintegracja Europy, która stopniowo doprowadziła do
powstania feudalizmu europejskiego.
Od
początku X w. zaczęła kształtować się terminologia lenna.
Zwierzchnika zaczęto nazywać seniorem, zależnych od niego –
wasalami. Sam akt poddania się seniorowi, nazwano hołdem. Ziemię z
nadania nazywano natomiast lennem (feudum). Wszyscy wasale jednego
seniora, niezależnie od wielkości lenna, uważani byli za równych.
Zwano ich parami. Pojawiła się drabina feudalna: zwierzchnim
właścicielem ziemi (suwerenem) w całym kraju był król, któremu
podlegali wielcy seniorowie świeccy i duchowni królestwa –
książęta, hrabiowie, arcybiskupi, biskupi i opaci większych
klasztorów. System ten, charakterystyczny szczególnie
dla zachodniej Europy, zaczęto nazywać systemem wasalno –
lennym. Kiedy do niego dołączyły kolejne warstwy społeczne, jak
biedne rycerstwo, i szczególnie chłopi, powyższe zależności
zaczęto nazywać feudalizmem (chociaż termin ten wprowadzono dopiero w
XVII w.). Nowo ukształtowany system społeczno - polityczno -
wojskowy zyskał aprobatę Kościoła, który go nie tylko wspierał,
ale też z niego korzystał. Ideologia koœcielna głosiła, że najwyższym
suwerenem, seniorem największych seniorów, jest Bóg.
Jego najwyższym przedstawicielem duchowym na ziemi jest papież, a
świeckim król. Wielu ambitnych władców, jak np. cesarze
niemieccy, starało się więc uzasadnić swoje pretensje do zwierzchnictwa
nad innymi monarchami, uważając się za "dziedziców"
cesarstwa rzymskiego, które kiedyś obejmowało znaczną część Europy.
Początkowo
wasal (czyli "młody chłopiec", z języka celtyckiego) oznaczał
członka straży przybocznej wodza, zbrojnego towarzysza (drużynnika),
który zawierał dobrowolny związek wierności z panem (królem,
księciem). Władca ze swej strony zobowiązywał się "spieszyć z
pomocą" w razie potrzeby i utrzymywać drużynnika za jego
służbę. Była to pierwotna forma systemu wasalnego. Drugą, nieco
późniejszą formą systemu wasalnego, było osadzenie wasala na
ziemi seniora w zamian za pewne obowiązki. System obdarowywania
ziemią drużynników zrodził się w królestwie Wizygotów
w Hiszpanii, skąd wraz ze zbiegami wizygockimi po najeździe arabskim,
został przeniesiony do państwa frankijskiego, gdzie się rozwinął.
Posiadanie
własnej ziemi pozwalało zapewnić sobie (za wynagrodzeniem) własnych
ludzi (żołnierzy), którzy woleli służbę wojskową niż inne
podatki, które szłyby na utrzymanie armii najemnej. W ten
sposób władcy zaczeli obdarzać wojowników –
rycerzy królewskimi ziemiami, w zamian za dalszą służbę i
pełnienie, jako ludzie władcy, pewnych funkcji – utrzymania
porządku wśród poddanych, czy nawet własnych sąsiadów.
Koszty utrzymania zbrojnej drużyny, jej wyposażenia (np. ciężkiego
konia bojowego) i drogiego uzbrojenia spoczywały na władcy. Chcąc
zrzucić z siebie ciężar utrzymania armii, szczególnie
ciężkozbrojnej konnicy rycerskiej, władcy zdecydowali się na
nadawanie swoim rycerzom ziemi, która miała zapewnić im
utrzymanie i ograniczyć koszty posiadania armii. Chcąc umożliwić
rycerzom pełnienie kosztownej służby wojskowej, władca przekazywał im
więc w dzierżawę część ziemi, zachowując jednocześnie do
niej prawo zwierzchności. Rozwój tej formy nad pierwszą był
podyktowany więc czynnikiem czysto ekonomicznym.
Lenno,
było początkowo darowizną (beneficjum, czyli dobrodziejstwem), będącą
formą żołdu, która w przypadku śmierci lub zerwania służby
przez wojownika – rycerza, powracała do ofiarodawcy. Nadania te
początkowo były pozbawione gwarancji i były tymczasowe, a
uprzywilejowana pozycja wojownika wynikała raczej z woli władcy, niż
z dziedziczenia. Przez pewien czas obydwie formy współistniały.
Czasami przykładowo, gdy jeden wojownik po okresie służby był
nagradzany ziemią, jego miejsce w straży władcy, zajmował młodszy
brat jako wasal, będący na bezpośrednim utrzymaniu seniora. Po raz
pierwszy beneficja zostały wprowadzone przez Karola Młota, po bitwie z
Arabami pod Poitiers. Osoba otrzymująca darowiznę zobowiązana była
do pełnienia służby wojskowej, w zamian za majątki ziemskie.
Jeśli beneficjariusz nie chciał wykonywać tego obowiązku, tracił
beneficjum. W przypadku śmierci beneficjariusza ziemia wracała do
właściciela lub jego spadkobierców (czyli władcy). Ziemia nie
mogła być przekazywana w spadku przez osobę, która ją
otrzymała, stanowiąc jedynie (maksymalnie) dożywotnią i warunkową
posiadłością ziemską.
Karolingowie,
doszedłszy do władzy, musieli wynagrodzić ludzi, którzy
pomogli im w obaleniu prawowitej władzy Merowingów.
Chcąc zapewnić sobie poparcie i zorganizować silną armię, zmuszeni
byli ponownie nadawać nowe ziemie – głównie ludziom
wysoko urodzonym. Celem nowej dynastii było również
wzmocnienie władzy królewskiej nad wielonarodowościowym
państwem. Dotychczasowy system nie sprawdzał się, aby skutecznie
kontrolować duże państwo. Więzy krwi, w miarę rozwoju terytorialnego,
okazały się niewystarczające. Do realizacji powyższych celów
była potrzebna silna administracja, która z wyjątkiem ludzi
Kościoła, była nieliczna i źle wykształcona. Słabość struktur
państwowych wymagała konieczności zaistnienia szczebla pośredniego,
między władzą najwyższą a poddanymi. Łącznie (po reformach Karola
Wielkiego) w państwie znajdowało się około 700 hrabstw i tylko 3000
osób, zaangażowanych w zarządzanie krajem, jak hrabiowie,
margrabiowie i pomniejsi urzędnicy. Sytuacja ekonomiczna również
nie stwarzała szans na budowanie skutecznego, płatnego systemu
urzędniczego. Trudności komunikacyjne uniemożliwiały ponadto dotarcie do
potencjalnego podatnika. W ten sposób zrodziła się myśl, aby do
zarządzania użyć sieci stosunków zależności. Było to o tyle
łatwe, że władca, który potrzebował wykwalifikowanych
wojowników (jeźdzców) mógł zacząć nagradzać ich
za służbę nadaniem ziemi, która w myśl zasady patrymonialnej w
całości należałaa do niego. W ten sposób pojawiło się zjawisko
łącznia klasy zwierzchników i zawodowych wojowników,
stanowiących ciężkozbrojną konnicę - trzon armii średniowiecznej.
Obok wojowników, coraz częściej funkcjonariusze państwowi, jak
hrabiowie, zaliczani byli do grona wasali. Ich lenna, wynikające z
urzędów publicznych, nazywane były "honariami" i miały
tymczasowy charakter, a król bez podania przyczyny mógł
zmienić "właściciela". Hrabia w zamian za swoją funkcję
urzędniczą otrzymywał część pieniędzy z podatków i mógł
użytkować niektóre grunty należące do monarchy. Ponadto
czerpał ogromne zyski z nadużyć. Za czasów Ludwika Pobożnego
wszyscy wysocy urzędnicy byli wasalami królewskimi. Od czasów
tego władcy zasadę odwoływania ze stanowiska coraz trudniej było
również wprowadzać w życie. Hrabiowie, jak za czasów
upadku dynastii merowińskiej, stawali się coraz bardziej niezależni,
przeradzając się w magnatów terytorialnych.